Robione ręcznie, dla konkretnej osoby
Każdy bukiet zaczynamy od pytania "dla kogo". Nie pakujemy serii — każde zamówienie traktujemy jak nowe.
Poznajmy się
Mała kwiaciarnia przy Jacewskiej w Inowrocławiu, która w tym roku świętuje swoje dwunaste urodziny. Trzy florystki, jedno laboratorium chłodnicze, dziesiątki zamówień tygodniowo i jeden upór: żeby każdy bukiet był szyty na osobę.
„Najczęściej polecają nas kobiety, które pamiętają, jak ktoś
wręczył im nasz bukiet."
Większość kwiaciarni działa "z roli i marży" — kupują, naliczają procent, sprzedają. U nas to nigdy tak do końca nie działało. Lubimy ludzi, którzy do nas wpadają, i większość historii, które słyszymy, krąży nam później po głowie.
Bukiet "dla mamy, która właśnie dostała wyniki, które są w porządku". Wieniec dla sąsiada, którego znał cały kwartał. Storczyk, który ma stać w gabinecie pana, który szuka pretekstu, żeby częściej tam siadać. Każda z tych historii zostawia ślad na tym, jak dobieramy kwiaty.
Stąd nasz upór, żeby każdy bukiet komponować od zera. Stąd też doradzamy w pielęgnacji — bo kwiaty to nie produkt jednorazowy, tylko coś, co ma żyć w czyimś domu i przypominać o tym, kto je przyniósł.
Nie jesteśmy duzi i nie chcemy być. Jesteśmy bardzo dobrzy w tym, co robimy.
W co wierzymy
Każdy bukiet zaczynamy od pytania "dla kogo". Nie pakujemy serii — każde zamówienie traktujemy jak nowe.
Codzienna dostawa. Co nie sprzeda się w 3 dni — odpada. Lepiej mniej, ale każdy kwiat z gwarancją kondycji.
Zamówienie do południa — bukiet po południu. Zamówienia weselne i okolicznościowe planujemy z minimum tygodniowym wyprzedzeniem.
12 lat
Otwieramy małą kwiaciarnię na Jacewskiej. Trzy chłodnice, jedna lada, mnóstwo wolnego miejsca.
Robimy florystykę dla pełnego wesela. Od tego momentu aranżacje stają się stałym kawałkiem oferty.
Rozszerzamy się o rośliny doniczkowe. Doradztwo w pielęgnacji wynika naturalnie — klientki pytają, my odpowiadamy.
Trzy florystki, dwóch dostawców, jedna chłodnia więcej. Pierwsze duże zamówienia korporacyjne.
Trochę nas to onieśmiela. Staramy się utrzymać poziom. Najlepszą reklamą zawsze były polecenia.
Znajdź nas
Centrum miasta, blisko parku. Można podjechać autem, jest gdzie zaparkować. Pchnij drzwi — poczujesz, czy jesteśmy w środku czy w pracowni z tyłu (na pewno wyjdziemy).